Antarktyda wiza informacje

 
   
 
 
 
     
 

Dowiedz się Więcej: Pozwolenie na wjazd

Więcej informacji wkrótce!
Dokumenty wymagane w celu złożenia podania
Ważne informacje

Wyjazd na Antarktydę to dla wielu osób przygoda życia, ale taka wyprawa wymaga uporania się z wieloma biurokratycznymi problemami. Bo na przykład kto wie, czy jest tam potrzebna wiza? Jeśli tak, to jaka? I kto będzie obsługiwał wniosek wizowy? Takich pytań jest więcej.

Antarktyda bez wizy, Antarktyka niekoniecznie

Źródłem problemów z wizami do Antarktyki, a w szczególności na Antarktydę jest specyficzny status tego rejonu. Antarktyda nie jest własnością żadnego kraju, niczyim terytorium zależnym, ale też cała jest rezerwatem przyrody używanym wyłącznie do celów naukowych. Oznacza to w praktyce, że nie można ot tak po prostu wysiąść na brzegu Antarktydy i sobie jej zwiedzać. Takie wyprawy muszą być odpowiednio uzgodnione. Dokumentem, który pozwala na ich odbycie, nie będzie jednak wiza, ale specjalne pozwolenie wydawane na poziomie ministerstwa. Oczywiście mogą pojawić się dodatkowe problemy przy konkretnych stacjach badawczych – generalnie każdy będzie mógł tam liczyć na podstawowe wsparcie, ale są to placówki formalnie podlegające konkretnym państwom, więc przynajmniej teoretycznie należałoby mieć paszport i wizę. Jak to rozwiązać? Cóż – dziś najczęściej po prostu ignorując te przepisy, co jednak nie jest rozwiązaniem ostatecznym.

Wiza i tak się przyda

Zgoda – na Antarktydę wizy nie trzeba. Ale ponieważ nie jest to łatwo dostępne miejsce, trzeba wziąć pod uwagę konieczność wyruszenia na przykład z Chile albo z Argentyny, a tutaj już obowiązują ścisłe przepisy wizowe. W zależności od kraju początku wyprawy może się okazać, że trzeba będzie wystąpić o wizę pobytową albo tranzytową tylko po to, by w ogóle móc się wybrać w rejony antarktyczne. Tutaj już oczywiście jurysdykcja jest jasna i organizatorzy wypraw na Antarktydę informują o trasie podróży, żeby uczestnicy mogli wystąpić o odpowiednie dokumenty. W Chile obowiązuje nawet specjalna procedura wizowa dla osób, które chcą po prostu założyć tu bazę wypadową – w zdobyciu takie wizy może pomóc organizator wyprawy, ale nadal trzeba sprostać biurokratycznym wymogom i ponieść odpowiednie opłaty za wydanie dokumentu. Potrzebny będzie również paszport i wszystkie inne dokumenty wymagane lokalnym prawem. W bardziej skomplikowanym scenariuszu można sobie nawet wyobrazić, że aby dostać się na Antarktydę, trzeba będzie mieć dwie albo trzy wizy i dodatkowo potwierdzone szczepienia przeciwko chorobom tropikalnym – to zależy od planu wyprawy.

Nie trzeba wizy, ale łatwo nie będzie

Uzyskanie pozwolenia na korzystanie z zasobów antarktycznych nie jest wielkim wyzwaniem, ale trzeba dobrze wiedzieć, jak będzie wyglądała wyprawa. W MSZ-cie uzyskuje się odpowiednie dokumenty po przedstawieniu planu wyprawy, trasy, sposobu zaopatrywania, transportowania zasobów, gospodarowania odpadami, zapewnienia bezpieczeństwa itd. Są to procedury, które w ogóle nie przypominają wizowych, bo i mają inny cel – generalnie powstały po to, żeby pozwolić na lepszą kontrolę eksploatacji zasobów naturalnych unikalnej niszy ekologicznej. Nie jest to element polityki międzynarodowej, więc i zasady przyznawania wiz nie mają tu znaczenia. Pewne obostrzenia mogą dotyczyć typowych ekspedycji naukowych, które przemierzają strefy użytkowane przez różne kraje, ale pracownicy naukowi to nie celnicy i poza niektórymi strefami kwestie polityki wizowej w praktyce nie są w ogóle weryfikowane. Warto jednak pamiętać, że poza wizami i tak załatwić trzeba sporo innych dokumentów, więc taka wyprawa będzie skomplikowana również na poziomie organizacyjnym.

Referencje
Nasi klienci dzielą się historiami na nasz temat

Często Zadawane Pytania